W czasie wakacji, między Bożym Narodzeniem a zbliżającym się Nowym Rokiem 2012, nie tylko długo jeździliśmy do Lubowlańskiego Zamku w Starej Lubowni. Nie jest najbliżej Vrbowa. Według map google do Starej Lubowni jest do 41 km samochodem, ale wszyscy uczestnicy uważają, że było warto. Pomyśleliśmy, że na zamku będzie przewodnik, który poprowadzi nas po zamku, ale zamiast tego dostaliśmy stronę z punktami i informacjami o tym, co jest w każdym punkcie. Zaskoczyło nas i wyglądało na nieszczęśliwe, ale muszę powiedzieć, że naprawdę mi się podobało. Wszystko było pięknie udokumentowane, zamek jest świeżo odrestaurowany (choć trwa kolejna przebudowa) i wycieczka była tego warta. Przedstawienie zajęło nam nieco ponad godzinę. Tym, którym się to nie podoba, zajęłoby to pewnie jeszcze krócej, no przecież spójrzcie na zdjęcia, mogą powiedzieć więcej.

Na tej mapie widać odległość i trasę z Vrbova do Starej Lubowni - do Zamku Lubowla. Podróż może być trochę dłuższa, ale jeśli masz teren marszowy (nie zakładamy :-)) to musisz jechać trochę dalej.

Tak weszliśmy do zamku. Czyj to był pomysł, żeby skrócić drogę na skróty? Spóźniłyśmy się i bałyśmy się złapać ostatni wpis, więc poszłyśmy na oślep w górę granicy, z butami z zupełnie gładką podeszwą, cieszyłam się, że mogłam wstać po dziesięciu minutach ciężkiej pracy (bo to było niemożliwe zejść) chwycił krawężnik dwoma palcami! 🙂.

Tak wygląda wejście, ale to nie są najlepsze zdjęcia z zamku, mieliśmy tylko telefon komórkowy, aparat leżał w domu podczas stresu 🙂

Piękne widoki z zamku Lubovnian, co powiesz? Na dole jest oczywiście Stara Lubownia 🙂 I czasami można im pozazdrościć pięknej przyrody…

Wewnątrz niektórych budynków było dużo eksponatów, mebli, pokaz ubrań i tak dalej… Bardzo interesowałem się rzemiosłem, o którym było dużo wspominanych i były też piękne przykłady rzemiosła, szkoda, że ​​nie robiłem zdjęć…
Więc co mówisz, że warto tam jechać?
Więcej informacji o zamku w Starej Lubowni i skansenie znajdziecie prawdopodobnie na ich stronie internetowej: http://www.muzeumsl.sk/

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.