Mały przewodnik na pół lub cały dzień, średnio wymagająca wędrówka w Tatry Wysokie. Celem jest Wielkie Białe Jezioro, z którego można kontynuować jazdę na Kopské sedlo. punktem wyjścia jest Tatranské Matliare koło Tatrzańskiej Łomnicy, ew. Przystanek Biela Voda. Czas trwania wycieczki 5,5 godziny, jeśli ją przedłużymy, również 8 godzin wędrówki. Trasa rozpoczyna się w Tatrzańskich Matliarach lub w Tatrzańskich Matliarach. od przystanku Biela voda, który znajduje się 16 km od Vrbova, więc podróż samochodem zajmuje około 20 minut. Można zaparkować na płatnym parkingu w Bielej Vodzie - za Tatrzańskimi Matliarami cena za płatny parking wynosiła ponad 5 €, więc zaparkowaliśmy w Tatrzańskich Matiarach.

Jeśli przyjeżdżasz z Matliarov, kieruj się niebieskim znakiem, jeśli z przystanku Biela voda kieruj się na żółty znak. Po niecałej godzinie jazdy obie drogi połączą się na najbliższym skrzyżowaniu. Droga do skrzyżowania jest przyjemna, oczywiście nadal idzie się w górę, ale idzie dobrze, nawierzchnia jest stosunkowo miękka, porusza się w miejscu, w którym ścięto drzewa, więc nadal widać maszyny, które są tam do zbioru. Ale otoczenie jest przyjemne, a droga ładna, przecina ją strumień, omijamy duży toczący się korzeń drzewa i jedziemy dalej. Za skrzyżowaniem, gdzie żółty znak spotyka się z niebieskim, droga jest jeszcze lepsza, bo fajnie, nosimy bluzy, które do tej pory mieliśmy tylko w plecakach, piękny Biały Strumień ma dość klimatu.

Droga obok jest na tyle szeroka, że ​​możemy przejść trzy obok siebie. Trasa biegnie bardzo szybko, można chodzić dużymi krokami i nie trzeba szukać pod stopami. Zbliżamy się do skrzyżowania na Szumacu. Robimy przerwę w szopie z dachem, skąd wyciągamy dziesiątą. Za nami około półtorej godziny.

Na skrzyżowaniu masz dwie opcje, aby kontynuować. Pierwszą opcją jest udanie się na Zelené pleso za żółtym znakiem. Druga opcja to Wielkie Białe Jezioro na błękicie, a ponieważ jeszcze tam nie byliśmy, jedziemy tam, mimo że jest to około pół godziny krócej niż do Zielonego Jeziora, według zarządu.

W tej chwili podróż jest trudniejsza. Idziemy po skałach, między którymi wciąż płynie woda, więc skały są mokre, trzeba zajrzeć pod nogi, ale wkrótce pojawiają się paprocie i światło przebija się przez drzewa, co sprawia, że ​​piękne kolory natury, w których możemy nie przestawaj robić zdjęć 🙂

Po nieustannej wędrówce pod górę, w końcu pojawiają się pagórki, w końcu widzimy mało wyeksponowany teren i skaliste góry Tatr.

Droga znów się nieco komplikuje, przekraczamy Biały Potok, po którym się wspinamy. Wokół są barykady, prawdopodobnie przed spadającymi skałami. Droga jest kręta, ale piękna, wspinamy się dalej i czasami mamy widok na potok, wzdłuż którego wspięliśmy się naprawdę niezłym kawałkiem.

Jest coraz więcej pięknych panoram Tatr.

Hmm, ta biała kulka nie może być daleko, czuję ją gdzieś tutaj…

Cóż, jesteśmy tutaj. Pośrodku dużej zielonej polany wyłania się Wielkie Białe Jezioro. Nawet nam nie wydaje się, że jest tak duże, ponieważ Zielone Jezioro jest zdecydowanie większe, ale znowu bardziej zielone, więc rozumiemy, że Zielone trzeba było nazwać zielonym, a to może być Wielkie Białe Jezioro. Były też gdzieś deski, że białe tańczą, ale tam, gdzie są inne, nie widać ich. Po prawie trzygodzinnym spacerze jesteśmy już dość zmęczeni, więc nie myślimy za dużo i odświeżymy się tylko po to, żeby rzucić okiem na tablicę. Mówi, że pół godziny drogi dalej za czerwonym znakiem znajduje się zielone jezioro. A drugie pół godziny to Kopské sedlo, która powinna być jeszcze wyższa. Deska oferuje również dłuższe wycieczki, ale Kopské sedlo na pewno nam dosyć, o czym myślimy przy jedzeniu. Kopské sedlo znajduje się w prawej części obrazka pod tekstem. Już sobie wyobrażam widok w dół!

Tu przy białej kuli można zakończyć trasę. Możesz wrócić tą samą trasą lub udać się do Zielonego Jeziora i zejść z Zielonego Jeziora z powrotem do Tatrzańskich Matliarów.
Ale zdecydowaliśmy się przedłużyć trasę i pojechaliśmy na Kopské sedlo. Marka obiecała 30 minut, więc czemu nie?

Z tego punktu widzenia Wielkie Białe Jezioro wydaje się dość małe. ale nie jesteśmy nawet w połowie podjazdu na Kopské sedlo

Droga na górę jest naprawdę ruchliwa, to prawdziwa wspinaczka, a w niektórych miejscach po drodze są ogromne schody, na których niewytrenowana osoba również może stać, aby odetchnąć 🙂 Widoki są tego warte. I wstaliśmy. Trzeba odpocząć.

Ale cudowne widoki? Dowiedzieliśmy się też, gdzie są inne białe kule, lepiej widać je z góry…

Naprawdę cudowne widoki, dobrze się z tym czuje. Wierzę, że te zdjęcia Cię zainspirowały!
Schodzimy tą samą trasą z Kopský sedlo do Biele Plesá. Następnie wybieramy Green Lake, czyli 30 minut. Z zielonej kuli iz chaty przy Zielonej kuli schodzimy żółtym znakiem do ostatniego skrzyżowania przed Tatrzańskimi Matliarami, gdzie skręcamy na niebiesko, co zaprowadzi nas do samochodu. Całkowicie zmęczeni po prawie ośmiu godzinach podróży, jesteśmy naprawdę zmęczeni i cieszymy się, że w końcu pojedziemy. Wędrówkę można łączyć, z tego samego punktu startowego można przejść tylko na Zelené pleso, lub tylko na biela pleso, gdzie droga jest trochę trudniejsza, na Zelená pleso droga stosunkowo szeroka, niezbyt wymagająca, ale na pewno mniej ładna niż w kierunku bleso biela . Podjazd na Kopské sedlo to truskawka, dlatego zdecydowanie warto poświęcić tę godzinę (tam i z powrotem bez fotografii 🙂) z Białej Kuli.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.